Wiosenny powiew świeżości

dla siostry Agnieszki:

Hokus pokus, hokus pokus,
To tulipan a to krokus.
Zieleń trawy, kropla rosy
I już mogę chodzić boso.
Promyk słońca, podmuch wiatru,
Idę dzisiaj do teatru.
Bo rośliny i zwierzęta
Otworzyły swe oczęta.
Ranną rosą i południem,
i z wieczora grają cudnie.
Radość ziemi, pełnia życia
Płynie teraz wciąż obficie.
Ele mele, ele mele
zimy nie ma, jest wesele.
Tralalala, tralalala,
Wiosna ciągle się utrwala.
Ale rześko, ale żwawo
Wiosna idzie. Brawo, brawo.

Dodaj komentarz