
Jestem mały, malutki, maleńki.
Taka kropelka.
Czekam na uśmiech tatusia, mamusi –
Moje Cudeńka.
Czy mnie, czekają, kochają i tęsknią?
Czy się cieszą?
O jak bym chciał już ich zobaczyć!
Słyszę ich szepty, bicie serca.
Czuję ciepełko.
Jestem taki mały, malusi, maluszek…
Gdzie ma mamusia, gdzie tatuszek…
Bardzo się boję!
Coś mnie szarpie, rozrywa –
Serce mi pęka!
Tak boli, tak mi zimno…
Mamusiuuu…
Gdzie jesteś?!
Ratuj mnie!
Byłem taki mały, malusi, malusieńki.
Już mnie nie ma, nawet kropelki…
Wyrzucili na śmieci…
Moje małe rączki i główkę, i nóżki.
Oprawcy, w białych rękawiczkach.
Chciałem cię poznać mamusiu –
Tak bardzo chciałem!
Czy Ty mnie nie chciałaś?
A może się bałaś?
Ja też się bałem, tak bardzo kochałem.
Kocham Was wszyscy.
Wybaczam.
Przepraszam.
Choć jestem niewinny.
Wasza Kropelka.