Odnaleźć siebie

Pójść gdzieś daleko stąd,
Uciec od szumu świata,
By odnaleźć siebie w ciszy,
By odnaleźć radość,
By odnaleźć sens.
Mam już dość tego zgiełku w mojej głowie,
Mam już dość tego huku, aż do bólu,
Ja chcę wolniej,
Ja chcę stanąć i zatrzymać się
I posłuchać ciszy.
I posłuchać ciszy.
Mam już dość tego pędu świata
I ciągłego „coraz szybciej”
I ciągłego wyprzedzania,
By najwięcej, kto najlepiej.
Ja chcę ciszy,
Ja chcę stanąć i posłuchać tej muzyki,
Która w mojej duszy gra.
Tej muzyki, tej spokojnej, tej radosnej
I nie musieć pędzić, ponad siły, ponad wszystko.
Tylko tyle ile mogę i nie więcej,
By przystanąć, by pomyśleć,
By usłyszeć, by zrozumieć.
By czuć spokój w mym umyśle.
By powoli, nie najszybciej,
Ale tego czego pragnę, czego marzę,
Zrobić chociaż trochę.
By usłyszeć Głos ten z nieba:
„Nie trzeba świata posiąść, lecz Miłość poznać i Miłością żyć.
Radość nieść, miłość tworzyć i nadzieję odbudować.”
To mój skarb.
Nie zaś świat,
Nie majątek i bogactwo,
Ani sława, ni pałace.
Małym być
Jak najmniejszym,
Lecz z sercem przeogromnym.

Dodaj komentarz